THE SECRET SOAP STORE – MUSUJĄCE KULE DO KĄPIELI!

Szukasz pomysłu na prezent? Albo po prostu tak jak ja uwielbiasz naturalne kosmetyki? Przeczytaj koniecznie o moim nowym odkryciu - cudownie pachnących, musujących kulach do kąpieli! Zapraszam!

białe kwiaty i kule do kąpieli

Cześć, miło Cię znów widzieć!

Spacerując ostatnio po centrum handlowym w poszukiwaniu inspiracji, zupełnym przypadkiem natknęłam się na malutki sklepik z naturalnymi kosmetykami. Nazywał się The Secret Soap Store. Okazało się, że jest to polska firma, która produkuje naturalne kosmetyki w Niepołomicach pod Krakowem. Super!

the secret soap store

W związku z tym, że interesuję się kosmetykami naturalnymi wiem, że stworzenie czegoś w 100% z naturalnych składników jest naprawdę trudne. Dlatego też od początku podchodzę do takich produktów z dużym dystansem.

Mimo to, gdy tylko wzięłam do ręki i powąchałam kulę do kąpieli o zapachu wiśni i wanilii wiedziałam, że muszę ją mieć! Po prostu musiałam ją przetestować! Pachniała cudownie!

Wiem, wiem – mogłabym ją zrobić sama, to przecież żadna filozofia. Ale trzeba poznać konkurencję 😉

Akurat miałam wrócić na weekend do domu, więc pomyślałam że relaksująca kąpiel będzie świetną nagrodą za cały pracowity tydzień (studia, sesja i te sprawy…). Zdecydowałam, że kupię tę małą rzecz. Kosztowała 15 zł, więc całkiem sporo jak na taką drobnostkę. Ale było warto!

Po wrzuceniu jej do wanny woda od razu zaczęła robić się malinowo – różowa. Co za widok! Co za kolor!

I jeszcze ten słodki, owocowo – waniliowy zapach unoszący się w powietrzu! Działał na mnie bardzo relaksująco i odprężająco. Pachniało cudnie w całej łazience!

W składzie przeczytałam, że kulę wzbogacono naturalnymi olejkami, po których moja skóra była miękka i gładka w dotyku. Byłam zaskoczona! Ona naprawdę działała nawilżająco i natłuszczająco!

Tydzień później, również w piątkowe popołudnie, wybrałam się w ramach relaksu na zakupy i dokupiłam kolejne dwie kule do kąpieli – jedną o zapachu mango, a drugą pomarańczową. Skusił mnie ten zapach – one również pachną przecudownie! Obie są koloru pomarańczowego. Zamierzam przetestować je w najbliższych dniach, więc jeśli jesteście ciekawe jak działają, śledźcie koniecznie mój Instagram!

Używałyście kiedyś kosmetyków od The Secret Soap Store?
A może znacie jeszcze jakieś fajne sklepy z kosmetykami naturalnymi?
Dajcie znać!

Ściskam,
Kiniacz!

PS. Ten post nie jest sponsorowany. 😉

KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: