SZKOŁO, WRÓĆ!

1 września większości uczniów nie kojarzy się zbyt dobrze – trzeba wracać do szkoły, zaczyna się nauka, idą egzaminy. Jednak patrząc z perspektywy czasu, wiele z nas dużo by dało, by wrócić do szkolnej ławy. Dlaczego? Sprawdźcie sami!

Lata szkolne to najlepszy czas w życiu. Takiej beztroski nie zaznacie już nigdy potem. Jedynym obowiązkiem jest nauka. Dla jednych to bułka z masłem, inni muszą poświęcić jej trochę więcej czasu. Ale powoli… Nie zawsze jest kolorowo. W sumie to zazwyczaj nie jest.

Zaczynasz szkołę? Studia? Pracę? Przygotuj się, że Twoi nowi koledzy i koleżanki jeszcze przez długi czas po rozpoczęciu będą wspominali wcześniejsze lata, starych znajomych, dawną szkołę. Oczywiście wcześniej było im lepiej i dadzą Ci o tym zapomnieć. Będzie brało ich na wspominki wcześniejszych etapów jeszcze przez długi, długi czas. Dlaczego tak bardzo boimy się nowości? Czemu narzekamy że coś się zmienia? Przecież to nowe możliwości, nowe wyzwania, przygody. Cóż, nasuwa się jedynie odpowiedź: sorry, taki mamy klimat. Ale jak jest naprawdę?

Na studiach wspomina się liceum, w liceum gimnazjum, w gimnazjum podstawówkę. Zawsze wcześniejsze lata darzymy pewnym sentymentem. Pewnie dlatego, że w głębi duszy wiele z nas nie lubi zmian, a z takimi wiąże się chociażby przejście do kolejnej szkoły, zakończenie edukacji czy rozpoczęcie pracy. Jest dobrze, gdy wiemy, czego się spodziewać. Nie lubimy być zaskakiwani. Strefa bezpieczeństwa zostaje zachowana. Ale czy to jest dla nas dobre? Spędzenie całego życia w jednym miejscu, z jednymi ludźmi? Gwarantuję Wam, że nie jest – działając w ten sposób sam sobie szkodzisz. Ograniczasz sobie możliwości poznania świata i innych ludzi, którzy mogą diametralnie zmienić Twój światopogląd. Odbierasz sobie szansę przeżycia ciekawych przygód. Czasami trzeba opuścić naszą strefę comfort zone. To właśnie za tą magiczną granicą znajduje się świat, o którym skrycie marzysz. Musisz tylko się odważyć i pozytywnie nastawić. Być gotowym na nowe doświadczenia, nowych ludzi, nowe pasje, miejsca, wydarzenia, i tak dalej. Można by wymieniać do rana.

Nie wszystko możesz zaplanować. Nie na wszystko masz wpływ. Czasami trzeba po prostu iść z wiatrem. Przeżyłeś w szkole/na studiach coś fantastycznego? Super! Wielu tego nie doświadczyło. Wielu czeka na zamknięcie pewnych etapów w życiu. Zostaw za sobą przeszłość, bo liczy się teraźniejszość i przyszłość. Dlatego jeśli wrzesień jest dla Ciebie trudny z różnych powodów, nie roztrząsaj tego co było, zapomnij, odłóż na bok. Nastaw się pozytywnie, bądź otwarty na ludzi i świat, i dużo się uśmiechaj. Uśmiech naprawdę działa cuda!:)

Pamiętam, że rozpoczęcie liceum było dla mnie wielkim wydarzeniem. Z utęsknieniem wyczekiwałam spotkania z nowymi znajomymi. Jakże byłam rozczarowana (a raczej jak przykro mi było), gdy przez pierwsze pół roku nauki większość z nich tęskniła do gimnazjów i dawnych znajomych… PÓŁ ROKU! Tyle czasu zajęło im przyzwyczajenie się do nowej sytuacji. A ja czekałam na moment, w którym ich poznam. Zanim zdążyliśmy się porządnie zintegrować i zaprzyjaźnić, przyszła matura i już trzeba było się żegnać. Na studiach było… to samo. Pierwszy rok otrzymuje naklejkę z napisem ,,w LO to było życie”. A przecież w liceum też słyszało się narzekanie i przeżywało szok związany z nowościami. Co będzie po studiach? Czy ktoś z doświadczonych czytelników może mi powiedzieć jak to wygląda później? Czy za parę lat będę sobie mówić ,,uczelnio, wróć!”?

Czekam na rady i spostrzeżenia! Tymczasem wszyscy głowy do góry. Będzie dobrze, damy radę! Nie takie nowości złe, jak je malują! 😉

Ściskam,
K.

KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: