MODA WŁOSKA: HAUTE COUTURE, PRET-A-PORTER I SIECIÓWKI

Okazuje się, że termin HIGH-FASHION bywa dziś błędnie rozumiany, zwłaszcza przez osoby nie związane ze światem mody. Co się pod nim kryje? Sprawdźcie sami!

Kiedy myślę o modzie, o tzw. high-fashion, na myśl przychodzą mi wystawne pokazy i wychudzone modelki w nietypowych strojach. Jednak to tylko warstwa powierzchniowa całej tej wielkiej machiny biznesu, z którą wiążą się ogromne pieniądze. Co się tak naprawdę kryje pod tym hasłem?

Z światem mody są ściśle związane dwa terminy:

  • haute couture (fr. wysokie krawiectwo) – terminem tym oznacza się ubrania szyte na miarę, zazwyczaj dla konkretnego klienta. Jest to zdecydowanie najwyższy (i zarazem najdroższy) poziom krawiectwa, projektowania ubioru. Jak można wnioskować po nazwie – pochodzi z Francji. W ręcznie robionych projektach wykorzystuje się najlepszej jakości materiały i zdobienia. Co ciekawe, od 1945 roku termin ten jest chroniony prawnie i mogą się nim posługiwać tylko domy modowe spełniające określone kryteria. Moda haute couture jest dziś niewątpliwie dziedziną sztuki.

Po angielsku: HIGH-FASHION

  • pret-a-porter (fr. gotowe do noszenia) – to z kolei ubrania gotowe do noszenia, produkowane seryjnie. Projekty te są znacznie tańsze od haute couture, jednak nadal są one drogie i luksusowe. Projektantem tego pokroju jest np. Marc Jacobs, który przez 16 lat był jednym z dyrektorów francuskiego domu mody Louis Vuitton. To właśnie Jacobs zaprojektował i wydał pierwszą linię pret-a-porter sprzedawaną pod francuskim szyldem Louis Vuitton.

Po angielsku: READY-TO-WEAR 

Na koniec zostają popularne sieciówki, które są oblegane przez tłumy zwłaszcza w okresach wyprzedaży. Najczęściej inspirują się wzorami najważniejszych projektantów, powielają je w nieco zmienionej formie i wypuszczają na rynek w masowej ilości. Dla fanów przedrogich ubrań od projektantów to prawdziwa obraza wielkiego świata mody, ale zdecydowanie dla większości osób to jedyny sposób, by poczuć namiastkę luksusu, jaki dają ubrania od światowej sławy projektantów. W końcu mało którego Kowalskiego stać na torebkę czy buty za kilka tys. zł.

Kochajmy więc sieciówki i podziwiajmy haute couture!

KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: