KOBIETY SĄ Z WENUS, A MĘŻCZYŹNI Z MARSA | RECENZJA KSIĄŻKI

Jeśli chcesz zrozumieć płeć przeciwną, KONIECZNIE przeczytaj tę książkę!

Ostatnio wpadła mi w ręce książka o znanym powiedzeniu w tytule: ,,Kobiety są w Wenus, a mężczyźni z Marsa” Johna Greya. Mimo, że początkowo byłam do niej sceptycznie nastawiona, książka mnie zachwyciła i zmieniła moje podejście do relacji damsko-męskich. Jeszcze nikt mi nie wyjaśnił różnic między kobietami a mężczyznami w ich podejściu do życia w tak prosty sposób. Jeśli chcesz zrozumieć płeć przeciwną – koniecznie przeczytaj tę książkę!

Poradnik zaczyna się od prostego, ale wciąż niezrozumiałego stwierdzenia, że wszyscy się różnimy. Z tych różnic rodzą się liczne nieporozumienia i niedomówienia skutkujące kłótniami i pogorszeniem relacji w związku. Już od początku miałam wrażenie jakby autor znał osobiście mnie i moje damsko-męskie perypetie. Niewiarygodne!

Gray przedstawia płeć piękną jako Domowy Komitet Udoskonalania, a mężczyzn jako Panów Naprawiaczy. Chodzi o to, że my, kobiety chcemy by było lepiej (nawet jak jest dobrze) i właśnie przez to udzielamy naszym partnerom rad, jak to osiągnąć – a oni z tego nie znoszą! Traktują to jako wyraz braku zaufania do nich i do tego, co dla nas robią. Wynika to z faktu, że kobiety przyzwyczajone są do rozmawiania godzinami o nawet najmniejszych problemach i doradzania sobie jak z nich wyjść. Mężczyźni natomiast – jeśli mają problem – to zazwyczaj zdają się na siebie i robią wszystko, żeby uporać się z nim samemu. Taki mały pokaz siły.

W książce mężczyznom przypisuje ,,Jaskinię”, a kobiety uważa za uczuciowe ,,Fale”, które czasami potrzebują się wygadać. Tym razem zacznijmy od facetów – każdy samiec potrzebuje co jakiś czas oddalić się od swojej partnerki, np. wyjść z kumplami na piwo, mecz czy szachy, a kobieta nie powinna mu tego zabraniać. Im dalej się od niej odsunie, tym szybciej do niej wróci pełen miłości. Z kobietami jest inaczej – potrzebujemy czułości i miłości prawie przez cały czas. A najlepszym sposobem na okazanie nam tych uczuć jest poświęcenie swojego czasu i wysłuchanie, bez umniejszania (nierzadko) przesadzonych problemów. Autor pokazuje nam jak w tej sytuacji znaleźć złoty środek i wzajemnie się komunikować, by uniknąć niepotrzebnych nieporozumień i kłótni.

Dalej w książce pojawia się też tzw. System Przyznawania Punktów funkcjonujący zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Samcom wydaje się, że wystarczy raz na jakiś czas spełnić jakiś duży uczynek, za który przyznają sobie dużą ilość punktów. Np. kupno samochodu dla całej rodziny czy zarabianie na dom. Natomiast kobiety wolą wykonywać mniejsze czynności, takie jak pranie, sprzątanie czy gotowanie, za które dodają sobie tylko po kilka punktów, ale za to przez cały czas. Problemem polega na tym, żeby wyrównać bilans. To wcale nie jest łatwym zadaniem – nikt nie chce przecież wnosić za dużo do związku, z którego sam nie otrzymuje wiele w zamian…

Jeśli Twój związek przechodzi kryzys albo od pewnego czasu nie możesz dogadać się ze swoim partnerem lub partnerką – ta książka jest dla Ciebie. Będzie świetnym poradnikiem, co zrobić w Twojej sytuacji. Jestem przekonana, że znajdziesz w niej odpowiedź na nurtujące Cię pytania, a nawet jeśli nie, to przynajmniej zrozumiesz mechanizm funkcjonowania Twojej drugiej połówki.

A wy, czytaliście tę książkę? Albo macie jakieś inne, godne polecania książki o relacjach damsko-męskich?
Koniecznie dajcie znać!

Ściskam,
K.

PS. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jeśli stwierdzisz, że dany wątek Cię nie dotyczy, możesz go śmiało ominiąć i przejść do kolejnego rozdziału bez zgubienia wątku. 🙂

KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: