FAJERWERKI NAD NIAGARĄ, CZYLI WSCHÓD I ZACHÓD NAD WODOSPADEM

Niagara - marzenie chyba każdego człowieka, w tym moje. Już zrealizowane. Jak to się stało, że znalazłam się nad Niagarą? Która strona jest ładniejsza i jak się w ogóle tam dostać? Sprawdź!

niagara światła

Wiele osób mylnie wyobraża sobie Niagarę – najczęściej jako jeden wielki wodospad gdzieś w Stanach. Również ja żyłam w błędzie. Okazuje się, że Niagara to nie do końca tylko wodospad, ale tak naprawdę 55-cio kilometrowa rzeka płynąca na granicy USA i Kanady, na trasie której znajdują się aż dwie(!) wielkie kaskady o łącznym spadzie ponad 100 metrów! Nieźle, nie?

niagara widok

KANADYJSKA STRONA

Mówi się, że Niagara jest ładniejsza od tej kanadyjskiej strony. Osobiście to sprawdziłam i tak – to prawda! Kanadyjska strona jest ładniejsza, ponieważ widać z niej dobrze zarówno Wodospad Amerykański (American Falls), jak i Wodospad Podkowę (Horseshoe Falls).

Jeśli ktoś ma więcej czasu, można pokusić się o przekroczenie kanadyjsko-amerykańskiej granicy przechodząc przez tzw. Rainbow Bridge, ale to naprawdę nie jest konieczne, żeby zobaczyć wodospady w pełnej okazałości. Jeśli natomiast przyjeżdżasz nad wodospady od amerykańskiej strony – koniecznie przejdź się na chwilę do Kanady. Sprawdzają dokumenty, ale my jako Polacy na szczęście wizy do Kanady już nie potrzebujemy. Zabierz tylko paszport.

niagara o świcie

LOT NAD NIAGARĘ

W moim planie podróży Niagara pojawiła się przypadkiem. Początkowo w ogóle nie brałam jej pod uwagę. Gdy szukałam lotów do USA okazało się, że podróżując w terminie najbardziej mi odpowiadającym będę miała przesiadkę w Toronto. Po kilku dniach pojawiła się myśl – a gdyby tak przedłużyć tę przesiadkę i zobaczyć jeszcze Niagarę? Takich okazji nie można nie wykorzystać!

Kupiłam loty z przesiadką, która trwała prawie dwa dni. Z warszawskiego Okęcia poleciałam do Toronto Pearson International Aiport, zostawiłam walizkę w przechowalni na lotnisku (nie było sensu zabierać ponad 20-kg bagażu na raptem dwie noce) i ruszyłam w drogę! Plecak na plecy (w nim mała kosmetyczka, kilka rzeczy na przebranie oraz coś do jedzenia) i chyba wszystkimi możliwymi środkami transportu ruszyłam w kierunku Niagary, gdzie miałam zarezerwowany nocleg.

Oczywiście w znalezieniu taniego i sprawdzonego noclegu pomógł booking.com! Korzystając z tego linku https://www.booking.com/s/34_6/afceac08 macie -50zł rabatu na dowolny nocleg!

Poczytaj więcej: JAK TANIO ZAREZERWOWAĆ NOCLEG PRZEZ BOOKING.COM?

10 GODZIN OD NOWEGO JORKU

Niektórzy postanawiają zobaczyć Niagarę będąc w podróży po wschodnim wybrzeżu USA, jednak dojazd autobusem z Nowego Jorku nad Niagarę zajmuje… 10 godzin, więc na taką wycieczkę trzeba przeznaczyć jakieś 3-4 dni… Dobrze się złożyło, że moja przesiadka była akurat w Toronto, bo dzięki niej mogłam zobaczyć wszystko to, co chciałam w niecałe dwa dni. A jest co oglądać! A raczej jest na co patrzeć – gdybym mogła siedziałabym tam i tylko podziwiała te ogromne ilości spadającej wody… zwłaszcza rano, gdy oprócz mnie nie było tam prawie nikogo.

wschód nad niagarą

FAJERWERKI NAD NIAGARĄ

Nad Niagarę dotarłam późnym wieczorem, ale udało się jeszcze zdążyć zobaczyć pokaz fajerwerków, który odbywał się w tym dniu o 22! Razem ze znajomymi poznanymi w hostelu spacerowaliśmy potem wzdłuż wodospadów prawie do drugiej w nocy! Jako, że miałam jet lag i nie mogłam spać postanowiłam, że wykorzystam maksymalnie mój krótki pobyt w Kanadzie i… poszłam jeszcze raz nad Niagarę na wschód słońca. Widoki były nieziemskie i absolutnie nie żałuję tej decyzji! 

niagara rano

NIESAMOWITE MIEJSCE

Mogę śmiało powiedzieć, że widziałam Niagarę nie tylko z dwóch stron – amerykańskiej i kanadyjskiej, ale także jako atrakcję turystyczną i ogromną siłę przyrody. Nocą (ze światłami, statkami, fajerwerkami i ogromem ludzi) oraz rano, gdy pod Wodospadami nie było praktycznie nikogo oprócz mnie i kilku fotografów czekających na dobre światło. Ciemny, nieoświetlony 70-metrowy wodospad uświadomił mi, jaka potężna siła drzemie w tym miejscu.

Co więcej, blisko połowa wody z wodospadów jest odprowadzana i zasila dwie elektrownie, zarówno po stronie kanadyjskiej, jak i amerykańskiej. Cieszę się, że potrafimy wykorzystywać takie miejsca również w sposób mający służyć przyrodzie.

Rozkład pokazów świetlnych i tych z fajerwerkami możecie sprawdzić tutaj! Show naprawdę robi wrażenie, więc warto tak zaplanować sobie czas, żeby chociaż raz na niego zdążyć!

fajerwerki nad niagarą

Wodospady są otoczone dwoma miastami o tej samej nazwie: kanadyjskiego Niagara Falls (ok. 80 tys. mieszkańców) i amerykańskiego Niagara Falls (ok. 50 000 mieszkańców). Oba są rodem z filmów – z szerokimi ulicami, białymi domkami, idealnymi trawnikami i dworcem autobusowym z wielkim parkingiem. W ogóle cała Ameryka jest jak z filmu!

niagara w nocy

POWRÓT

Po cudownym weekendzie w Kanadzie nad Niagarą wróciłam do Toronto. Pospacerowałam po Downtown, wypiłam małą kawę i pojechałam kolejką na lotnisko Toronto International Pearson. Pociąg odjeżdża z dworca Union Station co 15 minut, koszt biletu to ok. 13 CAD, można go kupić na godzinę przed odjazdem. Czas podróży wynosi niecałe pół godziny.

Stamtąd, późnym popołudniem poleciałam do Nowego Jorku. Jak już mówiłam – nigdy nie zapomnę pierwszego dnia w tym mieście…

Mam nadzieję, że post Wam się podobał! 😉 Dajcie znać w komentarzach czy byliście już nad Niagarą, a jeśli nie to czy chcielibyście ją kiedyś zobaczyć!

Pozdrawiam ciepło,
Kinga

KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: