EF ROMA – MOJE WRAŻENIA PO KURSIE

Cześć wszystkim! Tym razem zapraszam na relację z wyjazdu do EF Roma!

We wrześniu miałam przyjemność uczestniczyć w kursie językowym organizowanym przez EF Education First. Dwa tygodnie szybko minęły, więc musiałam wrócić do szarej rzeczywistości. Co myślę o wyjeździe po wyjeździe? Czy mi się podobało? Było warto? Przekonajcie się sami! Bo było FANTASTYCZNIE!

Ale po kolei… jest kilka rzeczy, które szczególnie zapadły mi w pamięć.

LUDZIE

Na kursie poznałam fantastycznych ludzi z całego świata! Spędzaliśmy ze sobą dużo czasu w szkole i poza nią. Świetnie było mieszkać ze Szwajcarką, Holenderką i Szwedką. We włoskim domu. A to tylko współlokatorki, w szkole było jeszcze więcej ciekawych ludzi z różnych krajów. Miło było uświadomić sobie, że wszyscy mamy podobne cele życiowe, mimo że pochodzimy z innych kultur i części świata. W czasie kursu zaprzyjaźniłam się z naprawdę fajnymi osobami. Możliwe nawet, że niektórzy z moich nowych międzynarodowych przyjaciół wkrótce mnie odwiedzą – tu w Polsce!

JĘZYK WŁOSKI

Tempo nauki podczas takiego wyjazdu jest niewiarygodnie szybkie! Mimo że mój wyjazd był dość krótki, poznałam mnóstwo nowych słówek i struktur gramatycznych. Język otaczał mnie bez przerwy – w szkole, w domu, w metrze, na mieście. Wszędzie. Nie da się nie zapamiętać nowych słówek będąc w ich otoczeniu 24 godziny na dobę.To po prostu wchodzi samo. 🙂

Na zdjęciu widzicie mnie, moją koleżankę z Austrii i naszego nauczyciela Matteo!

SZKOŁA

Była przepiękna! Duża, przestronna, dobrze wyposażona i nowoczesna. Zlokalizowana w samym centrum Rzymu. Każda klasa miała nazwę pochodzącą od jednego z wielkich włoskich twórców, np. Leonardo czy Michelangelo. Oprócz zwykłych klas był też iLab, w którym zajęcia odbywały się na komputerach. Podobno organizowane są też lekcje na tabletach, ale niestety nie miałam przyjemności w nich uczestniczyć. W każdym razie, nie jest to zwykła, typowa szkoła, do której większość z nas jest przyzwyczajona. Do takiej miło było wracać i żal wyjeżdżać…

EF STAFF

Nauczyciele, którzy pracują dla EF są super! Mili, pomocni, zawsze uśmiechnięci. I super uczą! O cokolwiek bym ich nie poprosiła, zawsze służyli pomocą. W każdej, nawet najmniejszej sprawie. EF Staff pomaga nawet wtedy, gdy wraz z koleżankami zastanawiałyśmy się, który klub wybrać na szaloną imprezę we włoskim stylu. Co więcej, pewnego wieczoru moje koleżanki z grupy zaawansowanej zaprosiły cały staff i nauczycieli na kolację, a oni… się zgodzili! W polskiej szkole nigdy się z czymś takim nie spotkałam! Tamtego wieczoru moi znajomi i nauczyciele wraz z gronem pedagogicznym (jeśli mogę ich tak nazwać) wyszli na miasto na kolację i świetnie się bawili w swoim towarzystwie. Super!

ef logo gwarancja

WIECZNE MIASTO RZYM

W związku z tym, że zajęcia odbywały się albo przed południem, albo po obiedzie, mogłam ją poświęcić pozostałą część dnia na zwiedzanie. Wprawdzie byłam już w Rzymie i widziałam większość turystycznych atrakcji takich jak np. Koloseum czy Panteon, ale powrót w te miejsca sprawił mi wiele przyjemności. Zwłaszcza, że zazwyczaj zwiedzałam je wraz z moimi międzynarodowymi przyjaciółmi. Ale samotne spacery po wiecznym mieście również są urokliwe. Rzym jest takim miastem, które się nigdy nie znudzi. Przynajmniej mnie.

RODZINA GOSZCZĄCA

Wyjazd na kurs, podczas którego masz możliwość mieszkać z Włochami jest bardzo rozwijający. Również po szkole możesz ćwiczyć język, którego się uczysz poprzez rozmowę z domownikami. Masz możliwość obserwacji prawdziwego codziennego życia rodziny włoskiej i ich zwyczajów. Żadna wycieczka Ci tego nie zapewni. No, może wymiana szkolna lub studencka, ale też nie zawsze i nie każdy ma szansę sobie na taki wyjazd pozwolić.

JEDZENIE

Włosi jedzą zupełnie inaczej niż Polacy. I nie chodzi mi tylko o produkty, ale o sam rytuał jedzenia. Włoskie śniadania to duża kawa z mlekiem oraz ciasteczko lub rogalik. Za to kolacja składała się z trzech dań – zupy, drugiego dania w postaci makaronu i słodkiego deseru. Nie sprzyja to diecie redukcyjnej, ani w ogóle zdrowemu odżywianiu, a jednak Włosi uważani są za jeden z najzdrowszych narodów świata. Coś w tym jest. Smakowało pysznie!

kuchnia włoska dwa światy

Pamiętajcie! Po południu we Włoszech zamawia się tylko espresso! Jeśli w porze obiadowej lub później zdecydujecie się na dużą kawę z mlekiem Włosi od razu poznają, że jesteście… turystami.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kuchnia włoska – dwa światy!

Podsumowując, wyjazd z EF Education First uważam za naprawdę udany. Jedynym minusem była… jego cena. Odsyłam do postu z kosztorysem, link tutaj. Nie mniej jednak, uważam te pieniądze za dobrze wydane, ponieważ ,,co przeżyłam, to moje”. WARTO!!!

Everything was well-organised! – jak powiedziała jedna z moich współlokatorek. 

UWAGA – ZNIŻKA!

Jeśli mój wpis Ci się podobał i chcesz przybić mi wirtualną piątkę – wspomnij przy rezerwacji kursu, że wiesz o nim ode mnie, czyli od Ambasadorki Kingi Kuś lub z bloga thelife.pl. 😉 Dostaniesz wtedy zniżkę w wysokości -5%!

A wy byliście kiedyś na kursie organizowanym przez EF? Jeśli tak, to jak go wspominacie? Dajcie znać w komentarzach!

Buziaki,

Kiniacz XOXO
KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: