DLACZEGO WARTO OGLĄDAĆ YOUTUBE’A

Czy treści tworzone na YouTube'a mają w ogóle jakąś wartość? Warto go czasem oglądać czy może lepiej zająć się czymś innym? Sprawdź!

Media społecznościowe rządzą internetem. Praktycznie każdy z nas ma swoje konto na przynajmniej(!) jednym z nich. Dziś biorę pod lupę YouTube’a. Dlaczego uważam, że warto go oglądać? Przekonajcie się sami!

Moja przygoda z YouTubem zaczęła się dopiero na studiach. Mając parę wolnych popołudni, przeglądałam internet w poszukiwaniu inspiracji. Znałam paru blogerów, słyszałam, że jest ich więcej, ale nigdy jakoś szczególnie się nimi nie przejmowałam/nie przywiązywałam do tego większej wagi. Są bo chcą być, bo lubią nagrywać, bo się nudzą. Ot takie, hobby. Jakże moje zdanie zmieniło się po rozpoczęciu przygody z blogowaniem. Uświadomiłam sobie, że przed każdym, nawet najkrótszym 3-minutowym filmikiem, stoi dużo pracy, a najczęściej sztab ludzi, dokładniej montażystów, którzy dbają o to, by najpopularniejsze kanały na YouTubie były potęgą. Jest to naprawdę ciężka praca. Samo nagrywanie poprzedzone jest napisaniem ciekawego scenariusza, a gdzie tam do montażu.

Dlaczego tak polubiłam YT? Otóż większość kanałów które oglądam, to kanały ludzi z pasją. Opowiadają oni tam o swoim życiu, doświadczeniach, przygodach. Po prostu mnie inspirują. To tam zrodziło się moje marzenie zrobienia w życiu czegoś więcej, niż spędzenia 40 lat w pracy na etacie. Powstał blog. Czy mój pomysł na siebie okaże się trafiony? Zobaczymy. Ale gdyby nie YouTube, nigdy by mi nawet nie przyszło do głowy, że mogę założyć bloga.

Niestety, prawda jest taka, że wideo trafia do ludzi lepiej niż tekst. Tekstem możesz się przykryć, możesz przeczytać go milion razy przed publikacją i zdecydować, jak ma wyglądać. Z wideo jest podobnie, bo masz przecież kontrolę nad tym, co wrzucasz do internetu, ale jednak w filmiku ciężej ukryć pewne niedociągnięcia, nasze wady. Tam wychodzi wszystko! Co ciekawe, często zdarza się, że owe wady stają się cechą charakterystyczną danego youtubera i mimo że początkowo mógł on Cię denerwować, później wracasz na jego kanał. Przyzwyczajasz się i zostajesz. Potwierdzone info. Zrobiłam tak już milion razy.

Punkt widzenia, jaki prezentują vlogerzy może diametralnie różnić się od Twojego. Tak, to jest zaleta, o ile jesteś choć odrobinę tolerancyjny. Dzięki poznaniu innego światopoglądu, masz okazję porównać rzeczy, przemyśleć je jeszcze raz i uświadomić sobie, że nie wszystko jest takie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Ile ludzi, tyle zdań. Każdy z nas jest inny i inaczej postrzega pewne rzeczy. Jeśli jednak nie masz czasu wgłębiać się w pewne sprawy i dłuższe rozmyślenia na dany temat, możesz się po prostu… zainspirować!:)

Co ciekawe, coraz więcej gwiazd zaznacza swoją obecność na YouTubie. Co jakiś czas wrzucają tam filmiki, np. jak mieszkają, jak żyją, co lubią. Jeżeli interesuje Cię życie celebrytów, to YT jest idealnym miejscem, żeby się czegoś o nim dowiedzieć. Ja lubię oglądać inspiracje miesiąca i haule zakupowe, zwłaszcza ubrań i kosmetyków. A wy?

Jeśli szkoda Ci czasu na podglądanie życia innych i chcesz wziąć swoje własne w garść, YT jest świetny do… nauki. Możesz np. przerzucić się na jego anglojęzyczną wersję i tym sposobem ćwiczyć język, a ta umiejętność przyda Ci się zawsze i wszędzie. Jeszcze fajniejsze jest to, że zagraniczny YT jest wciąż bardziej rozwinięty niż polski. Filmy tworzy tam więcej osób, a firmy przeznaczają większą ilość pieniędzy na kampanie reklamowe i lokowanie produktów.

A Wy? Co sądzicie o popularności YouTube’a? Co lubicie tam oglądać? Dajcie znać w komentarzach!

Pozdrawiam,
K.

KINIACZ
Studiuję filologię włoską na UJ i kocham podróżowanie! Jestem Ambassadorką EF Education First i Absolwentką EF Roma oraz EF Nowy Jork! <3 Jeśli masz jakieś pytania - śmiało pisz do mnie! PSS! Na Facebooku udostępniam czasami ciekawostki związane z Włochami, a na Instagramie możesz poznać mnie bliżej :) YouTube'a dopiero rozkręcam, ale docelowo będą tam relacje z moich podróży! Zapraszam!
%d bloggers like this: